Home » Czarownice i książęta – wielopokoleniowe, inspirujące warsztaty w Słupsku

Czarownice i książęta – wielopokoleniowe, inspirujące warsztaty w Słupsku

by Gabriela
Opublikowano:

Mam ogromną słabość do pomorskich historii, pełnych tajemnic i… czarów. Bo tych nie brakuje, głównie jednak wiążą się z niesławnymi procesami i śmiercią wielu niewinnych.

Słynna Sydonia, która stała się bohaterką powieści Elżbiety Cherezińskiej, to tylko jedna z niezwykłych kobiet, której zarzucano władanie magią. Pomorskie archiwa skrywają wiele historii procesów o czary, a razem z nimi – historii ogromnej niesprawiedliwości.

Mieszkanki i mieszkańcy Słupska postanowili przypomnieć imiona innych kobiet skazanych za czary, a następnie spalonych na stosie. Najbardziej znaną z nich jest Trina Papisten – Kaszubka, katoliczka, wyróżniająca się na tle protestanckiego, niemieckiego wówczas miasta.

Babcie, wnuczki i wiedźmy

Podczas prawdziwie wielopokoleniowych warsztatów projektowania gry w aplikacji ActionTrack dużo rozmawialiśmy o czarownicach. O tym, kim były naprawdę, dlaczego padły ofiarą oskarżeń… Może faktycznie wiedziały więcej i były zdolniejsze, co budziło zawiść?

Te rozmowy łączyły najmłodsze, nastoletnie uczestniczki warsztatów z emerytkami (gościliśmy nawet duet babcia + wnuczka!), a także grupką osób, którą zaliczam do pokolenia millenialsów. Ta wielość perspektyw i różnorodność doświadczeń sprawiły, że warsztaty były naprawdę inspirujące.

Między tronem a stosem

Po długich dyskusjach stworzyliśmy wspólnie założenia gry i zabraliśmy się za opisywanie spotkań, które czekają gracza podczas premiery gry. Spotka się on z księżną Anną de Croy i jej służkami, skazanymi za czary, za którymi nikt się nie wstawił. Może spodziewać się też Bogusława XIII i innych Gryfitów, bo tytuł naszej gry mówi nie tylko o czarownicach, ale i książętach.

Z północy na południe – Ścieżki Czarownic

Wizyta w Słupsku przywołała we mnie wspomnienia z innych warsztatów – z drugiego końca Polski. W Szklarskiej Porębie razem z licealistami poznawaliśmy historię izerskich i karkonoskich czarownic, opisaną przez W.E. Peuckerta (przeczytaj relację ➜). Tam jednak czarownice spotykały się na sabatach i tworzyły magiczne maści, ciesząc się wolnością.

Pomorze i góry – z jednej strony bardzo podobne, równie fascynujące i pełne magicznych historii i czarów, a z drugiej – jakże inne.

Premiera gry już w sierpniu!

Jak podeszliśmy do historii Triny Papisten i innych słupskich czarownic, przekonacie się już 29 sierpnia. To doskonała okazja, by zwiedzić to piękne miasto i poznać kolejne, fascynujące historie.

Masz pomysł na grę mobilną w swojej miejscowości? Sprawdź, jak stworzyć własną grę i skontaktuj się z nami!

    Zobacz także

    [mc4wp_form id=”1853″]