Home Aktualności Terenowe gry mobilne w bibliotece lub w szkole od A do Z

Terenowe gry mobilne w bibliotece lub w szkole od A do Z

by Alicja Krawczyńska
Opublikowano:

Już na pierwszy rzut oka widać, że kadra biblioteczna w naszym kraju zdaje sobie sprawę, jak duża siła drzemie w grach mobilnych typu PokemonGO. Z wielką dozą kreatywności bibliotekarze wzięli na warsztat scenariusze gier literackich i historycznych.

Każdego roku w rozgrywkach bierze udział tysiące zadowolonych graczy. Gry rozlokowane są w całej Polsce – niezależnie od wielkości miejscowości czy umiejscowienia na mapie. Twórcom gier przyświecają różne powody. Niektórym zależy na popularyzacji lokalnej historii – również wśród osób spoza naszego kraju. Inni chcą zainteresować młodych i wejść z nimi w interakcję albo po prostu szukają nowych, atrakcyjnych narzędzi, dzięki którym dotrą do kolejnych czytelników.

Warto pamiętać o innowacyjnej koncepcji gier w bibliotece i możliwości samodzielnego tworzenia rozgrywek, zwłaszcza w momencie, gdy na tel cel uzyskać możemy dofinansowanie ministerialne.

Biblioteka i szkoła jako plansza do gry

Przeważająca liczba gier adresowana jest do młodszego pokolenia, które bibliotekarze starają się zachęcić do wizyty w bibliotece. Pomysł ten zdaje rezultat. Młodzież po skończonej rozgrywce dopytuje bibliotekarzy o podobne wydarzenia, a także ambitniej – o możliwość współtworzenia ich w bibliotece. Takie zaangażowanie młodych jest najlepszym dowodem na to, że mobilne akcje w bibliotece mają sens!

Zawsze powtarzamy, że żywa współpraca placówek daje profity dla wszystkich stron. Czasem zdarzają się jednak na tyle udane akcje współtworzone, że sami nie potrafimy wyjść z wrażenia. Zachęcamy do zapoznania się z przykładami dobrej kooperacji, w której szkoła i biblioteka stworzyły razem własny, świetny projekt. Przedstawione przykłady pokazują, jak jeden bibliotekarz lub nauczyciel może zainicjować i przeprowadzić świetną akcję. Prześledźmy razem jak wyglądał ich proces twórczy, a także próby uzyskania dofinansowań i wspólnej pracy pomimo różnych miejsc zatrudnienia. Gry tworzone wspólnie przez bibliotekę i szkołę mają świetny potencjał dotarcia do dzieci i młodzieży. Liczne rzesze graczy w Lęborku są tego najlepszym przykładem.

Współpraca się opłaca! Przykład Kamiennej Góry

Realny przykład świetnego partnerstwa z Kamiennej Góry dobrze pokazuje, jak dobrze potrafi układać się współpraca pomiędzy instytucjami. Pomysł stworzenia gry wyszedł od dyrektor tamtejszej Miejskiej Biblioteki Publicznej.  Po uzyskaniu dofinansowania kadra biblioteczna zachęciła lokalne szkoły do włączenia się w akcję. Pomysł trafił na podatny grunt kreatywnych licealistów. Młodzież wzięła na warsztat scenariusz gry i niezbędne elementy rozgrywki. Wspólnymi siłami stworzyli zadania, a także fotografie i filmy wideo, przedstawiające historycznych mieszkańców Landeshut, jak nazywała się Kamienna Góra w przeszłości. Materiały wykorzystane zostały w grze mobilnej W poszukiwaniu skarbu Wallenberga”. Licealiści zdecydowali, aby stworzyć rozgrywkę dedykowaną dla uczniów szkół podstawowych z regionu. Kilkuosobowe drużyny reprezentujące każdą klasę walczyły o zwycięstwo. Gra przebiegała w bogatej oprawie. Na graczy czekały kiełbaski z grilla oraz przestronny namiot pełniący funkcję “centrum dowodzenia”. To tam wykorzystaliśmy jedną z funkcji ActionTrack. Na ekranie śledziliśmy ruchy drużyn, oceniając, kto wybija się na prowadzenie. Na bieżąco ocenialiśmy także odpowiedzi na pytania otwarte. Wszystkim drużynom podziękował burmistrz miasta, wręczając ufundowane przez siebie nagrody.

Mobilna gra w szkole

Inny pomysł na współpracę obserwować mogliśmy na Śląsku. Podczas intensywnych warsztatów młodzież w Piekarach Śląskich uzyskała informacje o tworzeniu gier z pierwszego źródła – od doświadczonych projektantów gier. Ci byli pod wrażeniem werwy i pomysłowości młodych game developerów.

Nastolatkowie sięgnęli po klasyczny mit o Złotych Jabłkach. W odświeżonej odsłonie Herkules nie jest już wielkim herosem, ale przeistacza się w nieporadnego bohatera, który potrzebuje pomocy. Na ratunek przybywa mu Kratos wywołany z Hadesu przez wszechmogącego Zeusa.

Samo tworzenie gry pobudza młodzież do działania. Możemy nawet zaryzykować stwierdzenie, że samo projektowanie daje więcej frajdy niż granie w grę. Proces twórczy bardziej angażuje, zapadając w pamięć młodzieży.

Widzimy duży sens we włączaniu młodych do tworzenia gier. W przyszłości chcemy jeszcze więcej działać w czasie wakacji oraz półkolonii i ferii zimowych. Wszystkie chętne szkoły i biblioteki zachęcamy do kontaktu. Z przyjemnością opowiemy, co możemy zrobić z Waszą młodzieżą pod egidą instytucji.

Spotkanie z historią w Radlinie

Kadra Zespołu Szkół Podstawowych im. Jana Pawła II w Radlinie postawiła na edukację historyczną w atrakcyjnej formie. Punktem wyjścia do tworzenia gry była lokalna historia wraz z postacią Józefa Piłsudskiego. Pomysł gry zrodził się w głowie Pani Iwony, by dzięki jej zaangażowaniu dotrzeć do innych osób w otoczeniu. Stworzenie innowacyjnej gry mobilnej było możliwe dzięki grantowi przyznanemu z programu Niepodległa.

Na platformie ActionTrack stworzono grę Piłsudski GO, która miała przypomnieć o ważnym wydarzeniu – wizycie marszałka w Kielcach. Gra nie należała do najprostszych. Uczniowie musieli wykazać się wszechstronnymi umiejętnościami. Od talentu aktorskiego przy odgrywaniu scenek po odwagę przy włączaniu przechodniów do śpiewania. Nie zabrakło zadań poetyckich, matematycznych i oczywiście pytań historycznych.

Rozgrywka miała odpowiedni poziom trudności. Dzięki bardziej wymagających zadaniom dzieci były bardzo dumne na mecie. Co ważne, gra bazuje na pomysłach młodych graczy, więc od początku twórcy mogli zauważyć, że dzieciom nie zależy na łatwej rozgrywce. Gra miała swoją premierę 8 listopada dla upamiętnienia 100-lecia odzyskania niepodległości.

W ich odczuciu praca twórcza nad fabułą pobudziła wyobraźnię i uruchomiła pokłady kreatywności. Zostali oni zachęceni do niestandardowego działania i szukania nieoczywistych rozwiązań, co zaowocowało satysfakcją i wiarą w swoje umiejętności.

 

Grać można wszędzie!

Jak Polska długa i szeroka, powstała cała masa dobrych projektów, wykorzystujących mobilne możliwości. Idea gier mobilnych trafiła na podatny grunt na polskim wybrzeżu. Kreatywni pracownicy Stacji Kultura w Rumii stworzyli m.in. grę o popularnym Hobbicie oraz edukacyjny scenariusz pt. „Pociąg do niepodległości”. Kadra Miejskiej Biblioteki Publicznej z Ustki przygotowała dla wszystkich mieszkańców wyzwanie pt Złote Ust(k)a. Znajdźmy wspólny język”, w którym śmiałkowie sprawdzali, na ile język polski jest im znany.

Sam temat mobilnych gier doczekał się szerokiego omówienia podczas wałbrzyskiej konferencji Bibliokreacje 3.0 (zorganizowanej przez Bibliotekę „Pod Atlantami”). Tam też miały miejsce letnie warsztaty dla młodzieży ze szlagierowym projektowaniem gier mobilnych. Wspólnymi siłami młodzi stworzyli trzy gry składające się na Nowe legendy Wałbrzycha“. Konferencja opisana została także na naszej stronie, a projekt na stronie Biblioteki.

ActionTrack to naprawdę intuicyjne narzędzie. Warto przypatrzeć się relacjom zdjęciowym warsztatów i premier, aby stwierdzić, że z obsługą radzą sobie nawet najmłodsi.  Każdy projekt powstawał dzięki kreatywnym, zaangażowanym pasjonatom, którzy schodzą z utartych ścieżek. Kolejne aktywne osoby, które chciałyby same wprowadzić innowacyjne metody w swojej instytucji, zapraszamy do kontaktu z nami.

Zobacz także