Home Aktualności Trenerzy Good Games: Natalia Różycka

Trenerzy Good Games: Natalia Różycka

by Gabriela
Opublikowano:

Ten artykuł jest publikowany w ramach cyklu: Trenerzy Good Games. Chcielibyśmy przedstawić Wam osoby, z którymi współpracujemy. To kreatywni działacze kultury, pasjonaci, miłośnicy gier i literatury. Opowiedzą Wam o swoich zainteresowaniach, inspiracjach i ulubionych grach. Powiedzą też więcej o tym, które gry ActionTrack lubią najbardziej i jak oceniają potencjał gamifikacji w różnych dziedzinach życia. 

Natalio, powiedz coś o sobie

Natalia Różycka: Pracuję jako bibliotekarz od 13 lat, ale nie skłamałabym mówiąc, że pracuję tam od dziecka. Odkąd pamiętam należałam do aktywu bibliotecznego. Chyba dzięki pierwszej bibliotekarce w podstawówce narodziła się we mnie miłość do książek. Teraz to ja próbuję wzbudzić zainteresowanie książką wśród najmłodszych czytelników.

Po pracy czytam, szydełkuję i zajmuję się ogrodem. Interesuję się również makrofotografią. Wiosna i lato to idealne pory roku do uwieczniania makro przyrody.

I tworzysz gry! Dlaczego zainteresowała Cię gamifikacja?

Natalia Różycka: Po raz pierwszy o gamifikacji usłyszałam w trakcie Forum Młodych Bibliotekarzy w Opolu. Już wtedy spodobało mi się przenoszenie książek do smartfona. Dwa lata temu dzięki dofinansowaniu projektu jako biblioteka mogliśmy nabyć licencję do ActionTrack. Początkowo mieliśmy tylko uczyć tworzyć gry młodzież. Ale szybko i ja złapałam bakcyla. Gamifikacja daje możliwość opowiedzenia znanej już historii na nowo, uzupełniając ją o ciekawostki z różnych dziedzin nauki, życia.

Jest jednak ważniejszy powód, dlaczego warto…  „Bo to lepsze od Pokemonów”. Takimi słowami zostały skomentowane nasze działania. A słowa te padły z ust dzieci. I to dało mi przekonanie, że warto.

Czy Ty sama grasz w gry? Masz jakąś ulubioną?

Natalia Różycka: Od dziecka lubiłam gry. Czy to planszowe czy to na konsoli Atari, potem PlayStation.

Nie mam raczej żadnej ulubionej gry. Wszystkie na swój sposób lubię. Czy to chińczyka czy Talisman, grunt by się przy tym dobrze bawić. W tej chwili najczęściej gram w planszówki z uczestnikami zajęć czy z młodszymi członkami rodziny. Najbardziej lubimy grać w Super Farmera, mimo że nigdy nie udało nam się go skończyć.

Za to na smartfonie zdecydowanie króluje u mnie Empires & Puzzles. To nowatorskie podejście do gier RPG, gdzie można konstruować różnego rodzaju budynki należące do twierdzy, brać udział w pojedynkach w trybie PvP (gracz przeciw graczowi) i udoskonalać bohaterów.

A Twoja ulubiona gra w ActionTrack?

Natalia Różycka: Najbardziej dumna jestem z gry „Eko BabaJagaGo”. Dumna, ponieważ pomysłodawcami i realizatorami gry byli uczestnicy warsztatów Młodzi Cyfrowi. Dwa tygodnie pracy i powstała gra inspirowana baśnią o Jasiu i Małgosi, z całkiem innej perspektywy. Baba Jaga nie musi być zła, rodzeństwo przemierza las poznając przyrodę, pomaga uprzątnąć chatkę czarownicy i okolicę. A na samym końcu okazuje się, że już nie będą biedni. Młodzież świetnie się bawiła tworząc własną wersję baśni i przenosząc ją w świat gier.

Drugą grą jest „Alicja w Krainie Narni”. Jak sam tytuł wskazuje gra inspirowana jest „Alicją w Krainie Czarów” oraz „Opowieściami z Narni”. Alicja zamiast przejść przez lustro, przechodzi przez szafę i trafia do legendarnej krainy. Wraz z nią gracz przemierza Narnię i poznaje losy Łucji i jej rodzeństwa.

Alicja w Krainie Narnii i EkoBabaJaga GO

Więcej gier Biblioteki pod Atlantami w Wałbrzychu ➜ 

Jakie są Twoje inspiracje podczas tworzenia gier?

Natalia Różycka: Inspirację do gier czerpię w literaturze dla dzieci. Jest w niej mnóstwo historii, symboli, i co najważniejsze, przygód. Okazuje się, że połącznie teraźniejszości z postaciami z baśniami Andersena czy Grimma to idealne rozwiązanie dla młodszych graczy. Inspirację czerpię również w historii i legendach o Wałbrzychu. Dzięki temu wraz z naszym bibliotecznym zespołem stworzyliśmy gry o mieście i jego dzielnicach.

W jakich dziedzinach można byłoby jeszcze wykorzystać ActionTrack?

Natalia Różycka: Chciałabym aby ActionTrack był bardziej używany przez szkoły. By nauczyciele na hasło „gra na telefon” nie reagowali z niechęcią, a przekonali się że jest to fajne narzędzie do przekazywania wiedzy. Ostatnio coraz częściej zdarza się mi wychodzić do szkół z propozycjami gier. Bardzo mnie cieszy, kiedy nie tylko uczniowie, ale i nauczyciele są pozytywnie zaskoczeni, że gra może zawierać elementy języka polskiego, matematyki czy geografii.

Chcesz zorganizować warsztaty z tworzenia mobilnych gier terenowych z wykorzystaniem fińskiej platformy ActionTrack? Napisz na: info@goodgames.pl lub zostaw swoje dane, a my odezwiemy się do Ciebie!

    Zobacz także

    [mc4wp_form id=”1853″]