Home Aktualności „Niepodległa na fali” w Starych Babicach

„Niepodległa na fali” w Starych Babicach

by Alicja Krawczyńska
Opublikowano:
Niepodległa na fali

Gdy tylko dowiedziałem się o możliwości zaprojektowania gry dotyczącej Bitwy Warszawskiej, a właściwie jednego z jej wątków związanego radiotelefonią, już czułem, że czeka mnie nowa inspirująca przygoda. W skrócie o projekcie „Niepodległa na Fali”: telegrafiści ze Starych Babic nadawali Biblię, aby zagłuszyć Rosjan. Z racji ich działań w Starych Babicach powstała później Radiostacja Transatlantycka.

Niepodległa na Fali

16.08.2020, godzina 10.30,  Dom Kultury Stare Babice. Dotarłem tutaj z opóźnieniem (korki) na wizytę studyjną  i inspekcję terenu, gdzie będzie rozgrywana nowa gra „Niepodległa na Fali”. Droga wiodła mnie trasą S8 im. Bohaterów Bitwy Warszawskiej 1920. Fakt ten znacząco pobudzał moją wyobraźnię. Myślałem o bohaterach tej ważnej bitwy – mniej lub bardziej znanych bohaterach.

Odrobiłem zadanie domowe. Zapoznałem się z ramami projektu  „Niepodległa Na Fali”, którego autorem jest specjalista ds. historycznych DK Stare Babice, Pan Jarosław Chrapek. Sam projekt powstał w ramach Wieloletniego Programu Dotacyjnego Niepodległa.

Grzebień i szyfry

Miałem w głowie kilka  pomysłów,  lecz jeden utkwił mi na „zabój”.  Ten „zabój” to ppłk Jan Kowalewski, czyli człowiek, który przyczynił się walnie do sukcesu „Cudu nad Wisłą”. Jednocześnie Człowiek Roku 2020 (Uchwała Senatu Rzeczpospolitej Polskiej: Rok 2020 Rokiem Jana Kowalewskiego).

I pomyśleć, że złamanie szyfrów Armii Czerwonej w 1919 roku przez ówczesnego porucznika Jana Kowalewskiego było możliwe dzięki przeczytanej w dzieciństwie noweli  Złoty żuk – Edgarda Allana Poego (opublikowana w 1843r.!) i nieodłącznego atrybutu każdego mężczyzny na początku XX w. jakim był grzebień.

Niesamowite, prawda?

Fale fascynacji historią

Dom Kultury w Starych Babicach to prawdziwa perełka. Myślę, że niejeden znany mi instruktor kultury rozpłynął by się z zachwytu nad infrastrukturą i wyposażeniem tej placówki. Odnajduję pana Jarka. Kilka chwil później już nadajemy na tych samych falach,  falach fascynacji historią. Moglibyśmy dyskutować o tematyce gry w nieskończoność, jednak czekała na trasa. Podjeżdżamy w rejon gry. Rozpoczynamy nasz spacer historyczny od Urzędu Gminy. Następnie udajemy się w rejon Cmentarza i dalej już spacerem w kierunku docelowym. Pod drodze odnajdujemy kolejne ciekawostki. Dyskutujemy również jak wykorzystać je w scenariuszu gry.

Spacer kończymy w miejscu historycznej Transatlantyckiej Radiotelegraficznej Centrali Nadawczej, wybudowanej po wojnie polsko – bolszewickiej w 1923 roku, a zniszczonej przez wycofujący się Wermacht w 1945 roku.

Trasa gry więc będzie zawierała następujące punkty… Wybaczcie, nie dopisze już tego zdania. Nie ukrywam jednak był to długi i inspirujący spacer.

Od spaceru do scenariusza

W zaciszu  DK Stare Babice siadamy przy herbacie, gdyż po takim spacerku kawa nie jest potrzebna.

Zaczynam snuć panu Jarkowi opowieść, jaka urodziła mi się w głowie. To zalążek scenariusza gry. Wiele luźnych skojarzeń.

… szyfry, zadania, czarne dziury, tunele, ppłk Jan Kowalewski , sprzęt wojskowy, Bolszewicy, Piłsudski, Tuchaczewski, koło Cezara, Rewolucja, maszyna do szyfrowania i deszyfrowania.  Odznaczenie te najwyższe przyznane w zaciszu, w tajemnicy… Aby nie zdradzić, co mieliśmy. Jaką tajną broń posiadaliśmy? Dlaczego „prawie” pokonani, pokonali „prawie” wygranych?

Zaczyna krystalizować się pomysł na grę: opowieść, czyli fabuła. Później są przeróbki, zadania, recenzowanie, testy… – mozolna praca projektanta, uzupełniona grafikami.

Zapraszam do Starych Babic!

„Niepodległa na Fali”, to gra na którą serdecznie wszystkich zapraszam.  Start pod Urzędem Gminy. Gra dostępna w Starych Babicach od 20 września do 20 października 2020.

Ta historia warta jest Waszej uwagi, Naszej uwagi.  Spotkajmy się w Starych Babicach i pomóżmy Wojsku Polskiemu wygrać Bitwę Warszawską 1920 roku.

Jeśli nie umiecie się zdecydować i podjąć decyzji to zacytują Wam na zachętę słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego: „Kto się boi Waterloo, ten nie ma Austerlitz”.  Słowa te miał powiedzieć Marszałek na decydującej odprawie Kwatery Głównej przed zaplanowanym kontruderzeniem na dzień 15 sierpnia 1920 roku,  a jak nadal są aktualne.

Prawda?

 

 

Zobacz także