Home Aktualności „Mały książę” w 100 odsłonach

„Mały książę” w 100 odsłonach

by Alicja Krawczyńska
Opublikowano:
Mały książe - mobilna gra

Wywiad z Martą Kryś i Sylwią Rudowicz z Działu Instrukcyjno-Metodycznego Miejskiej Biblioteki  Publicznej w Gliwicach – pomysłodawczyniami i realizatorkami cyklu wydarzeń pod jedną nazwą „BAOBABY, RÓŻE, LISY, MAŁY KSIĄŻĘ I URWISY”

Inauguracja projektu miała miejsce 1 czerwca 2019 mobilną grą miejską „Kosmiczna wyprawa z Małym Księciem”. W ciągu 7 miesięcy trwania  obejmuje on ponad 100 wydarzeń w Bibliotece i jej 17- stu filiach. To imponujące zestawienie działań wokół tematyki jednej z najbardziej znanych postaci literackich na świecie.

AK (Alicja Krawczyńska. Good Games) „Mały Książę” od lat inspiruje niezliczone rzesze artystów. Temat, mimo że eksplorowany na wiele sposobów, nieustannie staje się źródłem nowych twórczych działań. Kiedy u Państwa powstał pomysł na tak szeroko zakrojony projekt na podstawie tej lektury?

MK (Marta Kryś): Idea powstała jesienią ubiegłego roku, kiedy podsumowując wakacje 2018 rozmawialiśmy o tym, co wyszło dobrze i co się najbardziej spodobało publiczności. Wszystkie nasze wydarzenia staramy się planować z bardzo dużym wyprzedzeniem. Uwzględniamy też harmonogramy dotacji i programów wspierających biblioteki. Tak było i w tym przypadku. Wtedy właśnie, jesienią 2018, powstawała koncepcja planu na wakacje i jesień 2019.

SR (Sylwia Rudowicz): Dla nas książka jest zawsze punktem wyjścia. Tak też było w tym przypadku. Pracując nad ofertą biblioteki, stale szukamy nieszablonowych, nowych metod promowania czytelnictwa. Skupiamy się również wokół takich działań, które najlepiej realizują misję biblioteki.

AK: Rozumiem, że posiadacie w bibliotece wyraźnie sformułowaną misję działania, poza oczywistymi celami, dla których istnieją instytucje kultury ?

SR: Dokładnie tak. Kilka lat temu zapisaliśmy misję biblioteki i staramy się ją konsekwentnie realizować. Może zabrzmi to trochę górnolotnie, ale w praktyce tak jest. Po prostu nasza codzienność, poza udostępnianiem zbiorów, to organizacja różnych form działalności kulturalnej i edukacyjnej. Chcemy integrować środowisko. Chcemy pracować z wieloma partnerami na rzecz mieszkańców Gliwic.

AK:A dlaczego „Mały Książę”?

MK: Po pierwsze bezpośrednią inspiracją do wybrania tematu przewodniego do tego projektu były dwie rocznice przypadające w 2018 i 2019 r. Pierwsza z nich to 75 lat od pierwszego wydania książki (1943 roku w Nowym Jorku w wydawnictwie „Reynal & Hitchcock). W tym roku zaś będziemy upamiętniać rocznicę śmierci autora. Dodam też, że mało znany jest fakt, że język polski jest pierwszym na świecie, na który przełożono „Małego Księcia”. Nie licząc angielskiego, bo książka po angielsku ukazała się dosłownie na kilka dni przed wydaniem francuskim.

SR: A po drugie staraliśmy się poszukać motywu literackiego, który jest uniwersalny. I jest to właśnie taka niezwykła książka i dla dzieci i dla dorosłych. Ponadto w naszej opinii projekt udowadnia, że czytanie nie kończy się wraz z przeczytaniem ostatniej strony. Wtedy właśnie zaczyna się jego interpretacja poprzez działania twórcze. Stąd też nazwa projektu: BAOBABY, RÓŻE, LISY, MAŁY KSIĄŻĘ I URWISY.  Chcieliśmy, żeby była intrygująca i pojemna.

AK: Czy inauguracja 1 czerwca w formie mobilnej gry miejskiej to jedna z takich interpretacji twórczych?

SR: Można tak powiedzieć. Gra mobilna „Kosmiczna podróż z Małym Księciem” wykorzystuje  smartfony i aplikację ActionTrack.  Kosmiczna podróżUważamy, że trochę deprecjonujemy czytanie ekranowe. A przecież na ekranie telefonu też mogą być wartościowe treści – tylko nieco inaczej odbierane niż drukowane. Znajomość książki nie jest wymagana, aby oczyma wyobraźni wyruszyć na przygodę z Małym Księciem. Nie chcę zdradzać szczegółów fabularnych, bo gra jest nadal dostępna dla mieszkańców Gliwic. Ale na naszym profilu na facebooku można zobaczyć, jakie zadania musieli wykonać gracze.

AK: Lista wszystkich wydarzeń z Małym Księciem wygląda imponująco. Które z nich mają szczególny wymiar?

SR: W czasie trwania projektu mali gliwiczanie uczyli się japońskiej sztuki kamishibai, czyli teatru ilustracji, robili ceramiczne magnesy na lodówki. Najmłodsi wysłuchali także „Małego Princa”, czyli śląskiej wersji przygód Małego Księcia.  Były też ozdoby z filcu, a nawet glicerynowe mydełka tworzone podczas warsztatów „ Ogród mydlanych róż”. Do 15 września można też przesyłać do konkursu plastycznego prace inspirowane światem Małego Księcia. Na potrzeby realizacji projektu powstał spektakl teatralny „Przyjaciel Małego Księcia” , który można było zobaczyć podczas wakacji w 8 placówkach MBP. Moim zdaniem, wyróżnikiem naszego pomysłu jest to, że w każdej z filii dzieje się coś innego, wyjątkowego. Biblioteka Centralna – jak sama nazwa wskazuje – stanowi centrum, ale w planowaniu wakacyjnych zajęć wzięliśmy pod uwagę nawet te najmniejsze placówki, aby gliwickie dzieci mogły wziąć udział w atrakcyjnych spotkaniach i warsztatach na terenie całego miasta.

MK: Myślę, że projekcja filmu o „Małym Księciu” w centrum Sportowo-Kulturalnym „Łabędź”, (sala na około 120 osób). Poprosimy o zaangażowanie dzieci, które opowiedzą rówieśnikom przed seansem o książce i o autorze.

I koncert z czytaniem fragmentów książki „Mały Książę na sześciu kontynentach”- niezwykłe połączenie muzyki, obrazu i tekstu literackiego. Koncert w wykonaniu zespołu Czerwie, który w ubiegłym roku wystąpił w bibliotece z muzyką na żywo graną do filmu „Pan Tadeusz” z 1928 r. Wyjątkowość tego wydarzenia oraz reakcje publiczności pozwalają nam przypuszczać, że i ta inicjatywa spotka się z dużym zainteresowaniem.

SR: Wspomnę również o  zajęciach z psychologiem dedykowanych seniorom. To spotkania o rozwoju osobistym inspirowane książką i zrealizowane we współpracy z gliwicką Poradnią Psychologiczno-Pedagogiczną. Tytuł cyklu 3 spotkań: „Czego możemy się nauczyć od Małego Księcia?” mówi sam za siebie.

lis

AK: A co jest najważniejsze w takim projekcie?

MK: Opowiedziałyśmy już sporo o pomyśle i projekcie. Przede wszystkim jednak powinniśmy się zapytać „jak to wszystko zorganizować?”

SR: Odniosę się znowu do naszej misji i sposobu działania. Jako biblioteka stale współpracujemy z wieloma instytucjami. Mamy przeszło 100 partnerów warsztatów, projektów, spotkań. Realizujemy miejskie wydarzenia, m. in. Festiwal Miasta. To, między innymi, dzięki tej współpracy mogliśmy zaplanować wspomniane na początku ponad 100 wydarzeń w ciągu 6 miesięcy w 17 różnych miejscach Gliwic.

MK: Dzięki wspólnym działaniom poznajemy coraz też więcej aktywnych osób i instytucji, które działają w sferze kultury. Chyba mogę powiedzieć, że pozytywna energia, którą czerpiemy ze wspólnych działań jest po prostu zaraźliwa. Uczymy się komunikacji we współpracy. Bez wspólnego zrozumienia tematu niewiele udałoby się nam osiągnąć. Taki mamy styl działania. Integrujemy i łączymy środowisko.

AK: Spójrzmy zatem w przyszłość. Co nas czeka w Gliwicach?

MK: Już na początku września festiwal miasta. A później… ciąg dalszy spotkań z Małym księciem w 100 odsłonach. Projekt „BAOBABY, RÓŻE, LISY, MAŁY KSIĄŻĘ I URWISY” trwa praktycznie do końca roku. Oprócz tego toczą się w ramach projektu „Ciekawość Świata” zainspirowanego trzema wielkimi odkrywcami: Leonardem da Vincim ( w 2019 r. przypada 500. rocznica jego śmierci), Galileuszem ( 455. rocznica urodzin) i Albertem Einsteinem (140. rocznica śmierci).  Natomiast już w październiku złowimy czytelników na HACZYK, czyli drugą edycję gliwickich spotkań literackich. Tym razem skupimy się na reportażu. Zapraszamy na naszą stronę www.biblioteka.gliwice.pl/. Tam zawsze  znajduje się aktualna porcja informacji o wydarzeniach.

Zobacz także