Home Aktualności Gamifikacja w Nowej Hucie

Gamifikacja w Nowej Hucie

by Alicja Krawczyńska
Opublikowano:

Nowa Huta to wyjątkowa część Krakowa. Powstała w 1949 roku jako odrębna miejscowość, znana…

Nowa Huta

Nowa Huta to wyjątkowa część Krakowa. Powstała w 1949 roku jako odrębna miejscowość, znana jest ze specyficznej architektury i urbanistyki, a także niezwykle interesującej historii. Przez 70 lat wytworzyła własny, niepodrabialny klimat, a na jej temat powstały różne mity i legendy. 29 maja 2019 mieliśmy okazję na własne oczy przekonać się, czy są prawdziwe.

Przy placu Centralnym

Naszą przygodę z Nową Huta rozpoczęliśmy od ważnego dla dzielnicy miejsca, czyli Placu Centralnego, w którego okolicy mieści się Klub Jędruś, jeden z trzynastu klubów wchodzących w skład Ośrodka Kultury Kraków – Nowa Huta. Jeśli Nowa Huta kojarzyła Wam się wyłącznie z minioną epoką, marazmem i miejscem, które przestało się rozwijać, pomyślcie jeszcze raz i koniecznie sprawdźcie ofertę Ośrodka Kultury. 🙂 W klubie powitali nas młodzi, energiczni i uśmiechnięci młodzi ludzie, którzy będą pracowali nad grą miejską (grami?) dla mieszkańców Nowej Huty. A sama gra przysłuży się lepszemu poznaniu tego miejsca, klubów, które składają się na Ośrodek Kultury, a także sprawdzeniu swojej spostrzegawczości i kreatywności podczas wykonywania zadań.

Gra zapowiada się bardzo oryginalnie, nic zatem dziwnego, że podczas warsztatów na temat tworzenia gier w aplikacji ActionTrack pojawiło się sporo ciekawych pytań i propozycji. Niektóre pomysły rozwiązań nadal testujemy. 😉

Ciekawe miejsce – ciekawe zadanie

Uczestnicy warsztatów mają wiele obowiązków, dlatego musieliśmy mocno przyspieszyć zapoznawanie się z aplikacją, ale znaleźliśmy czas na granie (trudno przecież zrobić dobrą grę, nie będąc wcześniej graczem i nie wiedząc, jak się tej przyjemności doświadcza), podyskutować o powstającym scenariuszu, wypróbować kilku fajnych pomysłów na zadania i samodzielnie poklikać na mapie, tworząc obszary gry, checkpointy i wypełniając je treścią. Bardziej wytrwali zostali na konsultacje indywidualne, w czasie których rozmawialiśmy m.in. o elementach graficznych, jakimi można wzbogacić grę.

Temat będzie kontynuowany, jeśli więc jesienią będziecie w okolicach Nowej Huty, koniecznie zarezerwujcie sobie trochę czasu na spacery szerokimi alejami, zwiedzanie klubów i wykonywanie bardzo różnorodnych zadań podczas nowohuckiej miejskiej gry mobilnej. My też chętnie wrócimy, żeby lepiej poznać to ciekawe miejsce (tym razem bez majowej mżawki) i związanych z nim ludzi.

 

Zobacz także